Poszukiwałam i znalazłam! Ta urocza wiewióra to nasz nowy "trzymacz" drzwi balkonowych, które żyją własnym życiem i zamykają się kiedy chcą. Wystarczy tylko wetknąć wiewiórczy ogon w szczelinę między podłogą a drzwiami i problem z głowy!
Wiewiórkę nabyłam w Lnianym Zaułku w Żyrardowie, w którym można upolować istne cudeńka, ale o tym jeszcze kiedyś napiszę :)
1 komentarz:
Śliczna wiewióreczka:) ale idzie skarby znalezc:)
Prześlij komentarz