I tak właśnie powstał Performer. Za dnia kawiarnia, wieczorami pub z koncertami i wystawami różnych artystów. No pogratulować! Miejsce naprawdę klimatyczne i bardzo przyjemne. Zamiast standardowym stolików- stare stoły z każdym krzesłem innym, ściany surowe, ceglane, trochę obrazów, fajne oświetlenie- prostota, ale za to bardzo urzekająca! No i widać, że komercja tu nie zagląda..
piątek, 5 listopada 2010
Wieczór w Performerze
Żyrardów się zmienia..i to na lepsze! Aż trudno uwierzyć, że coś takiego możliwe jest w Polsce! Mogłam się o tych zmianach przekonać w ostatni wekend. Ktoś z wyobraźnią dał szanse starym pofabrycznym budynkom, które do tej pory tylko stały, niszczały i straszyły ludzi. W końcu ktoś dostrzegł, że takie miejsca mają potencjał!





Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
1 komentarz:
Ciekawe o czym Ci Panowie tam tak rozmawiają?
Prześlij komentarz