sobota, 6 listopada 2010

Trochę witaminy B jak Bąbelek

W ostatnią niedzielę byłam w odwiedzinach u mojego kociego kuzyna Bąbelka. Nacieszyłam się nim troszeczkę i zaaplikowałam mu sporą dawkę witaminy M jak Miłość :) Kocisko jak zawsze niewypieszczone, niewyspane i oczywiście nienajedzone :) Często opowiadam o nim i o jego wyczynach - dzięki temu Bąbel ma grono fanek. Tak więc specjalnie dla nich najświeższe bąbelkowe fotki (nowy rozmiar XL- czyli 1 kg do przodu czyli zima tuż tuż).

Brak komentarzy:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...