niedziela, 7 listopada 2010
Pokój do pracy
Myślę, że ukończyliśmy, najważniejsze cele zostały zrealizowane. Mamy biurko, krzesła, parę półek i oczywiście kilka bibelotów kolorystycznie ze sobą współgrających i ożywiających wnętrze. Biurko tak ja pisałam wcześniej zrobiliśmy z blatu kuchennego z Ikei i osobno dokupiliśmy nogi do niego. Koszt naprawdę niewielki w porównaniu z cenami biurek, a rezultat poniżej. Z czasem pewnie dokupimy jeszcze jakiś regał na nasze szpargały, ale póki co moją głowę zajmuje szafa wnękowa na przedpokoju, ale o tym kiedy indziej :)
latarnia morska- Duka, plakat- TK Maxx, kolorowe ramki- Ikea, stare tablice rejestracyjne- zbiór Tomka
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
4 komentarze:
Bardzo fajnie Wam wyszedł ten pokój, a kilka drobiazgów - jak renifer i granatowa tabliczka - naprawdę rewelacyjne. Jestem bardzo ciekawa, co macie następnego w planach.
Piękny czerwony Fiat 500, u mnie z jednego modelu zrobił by się 1000 już tak mam zresztą Tomek widział
podoba mi się bardzo ten ptaszek w ramce :)
dzięki za miłe słowa :)
Prześlij komentarz