Moje wspomnienia z dzieciństwa, to dzięki nim potrafię odnaleźć w sobie trochę radości.
Małe bukieciki fijołków, które nałogowo wąchałam i wieczorne spacery pod "nasze" bocianie gniazdo.
To tylko trochę z tego, co pamiętam będąc małą dziewczynką :)
3 komentarze:
_piękny ten mały bukiet :)
Dobrze znam ten stan świadomości. Wszystko wydawało się "na zawsze" a wszystko się zmieniło.
E. dzięki, coś jest czarującego w takich małych bukiecikach, teraz czekam na stokrotki :)
P. wszystko się zmienia, pamiętasz nasze wydeptane dróżki w lesie?.. teraz wszystko zarosło. Co roku jest inaczej, coś się kończy i coś zaczyna, jedne drogi zarastają, ale ale dzięki temu odkrywamy nowe miejsca, prawda?
Prześlij komentarz