wtorek, 31 stycznia 2012

The lamp!

Miłość od pierwszego spojrzenia. Nie mogłam przejść obok niej obojętnie. Lampa, która zawsze mnie czarowała dziś stoi u mnie w salonie. To był zakup niekontrolowany :)

5 komentarzy:

B. pisze...

Wspaniala! Bardzo lubie te trzynogie lampy, chcialam kupic duza, podlogowa, ale znajduje tylko niskie..zbyt niskie jak na moj gust.
sciskam serdecznie
Basia

Paulina pisze...

Wreszcie widzę dokładniej. Zakup może i niekontrolowany, ale bardzo trafiony. Buziaki.

i love nature pisze...

Takie zakupy najfajniejsze ! Jej, jak ja dawno nic nie kupowałam!!!! Muszę chyba do Krakowa się wybrać :)
Lampa cudna :)
Buziaki

Anonimowy pisze...

Kocham Cię :*
Mr Fu

Fux pisze...

B. też mi się marzy taka duża, ale jakoś nic takiego nie wpada mi w łapki, poza tym po zakupie tej lampy mam zakaz do marca kupowania czegokolwiek do domu :)

Paulina, dzięki, jak ją zobacyłam to po prostu nie mogłam przejść obojętnie, to był zakup emocjami :)

Daria! mam nadzieję, że pokażesz co upolowałaś w Krakowie, pewnie masz tam jakiś fajny pchli targ? Mi się marzą zakupy na warszawskim Kole..

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...