Jarzębina kojarzy mi się z jesienią.
Jednak w tym roku natura nadrabia ze zdwojoną siłą, bo w lasach czerwono jak nigdy. Nie mogłam się oprzeć, by zaczekać do jesiennych zbiorów. Nazbierałam rumianych koralików i porobiłam sznury czerwonych korali.




3 komentarze:
Inga, nie załamuj nas, przecież dopiero zaczęło się lato :)ja chce upały, słońce i lato :)
a jednak mamy jesień :(
wcale się nie dziwię że nie mogłaś się oprzeć , odrobina czerwieni (choć jesienna)w te raczej deszczowe dni potrafi znacznie poprawić humor :)
Prześlij komentarz