wtorek, 21 czerwca 2011

Lawendula!

Zawsze uważałam, że nie mam ręki do kwiatków, ale muszę powiedzieć, że w tym roku natura sprawiła mi prezent. Maciupeńką sadzonkę Lawendy kupiłam w marcu za bagatela 4zł! Po trzech miesiącach kochania :), podlewania i doglądania wygląda jak wielki krzak!

P.S. jeżeli ktoś ma sprawdzony pomysł jak przezimować Lawendę w donicy mając do dyspozycji tylko balkon lub klatkę schodową- to bardzo proszę o rady, w ostatnią zimę uśmierciłam poprzedni krzaczek na klatce schodowej... :(

5 komentarzy:

B. pisze...

Sliczna lawenda ja rowniez nie wiem co zrobie z moimi trzema krzczkami z balkonu gdy nadejdzie zima.
sciskam
Basia

Projekt MY pisze...

rzeczywiście pieknie 'obrodziła'

i love nature pisze...

pięknie zakwitła ! Ja mam średnią rękę do kwiatów, raz rosną jak szalone raz nie .Nie mam pojęcia dlaczego . Właśnie wróciłam z wyjazdu i obraziły się na mnie fuksje , powoli je reanimuję ale nie wiem z jakim skutkiem :(
placuszków jeszcze nie robiłam bo wczoraj wróciłam z wyjazdu. Jak tylko je zrobię to napiszę !

Kemotka pisze...

baaardzo lubię.u mnie dziś także pojawi się trochę lawendy ;) Pozdrawiam

Fux pisze...

Dziewczyny dzięki za miłe słowa! Ostatnio miałam mnóstwo na głowie, ale znów jestem wśród blogujących :)
Buziaki dla Was!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...