Po ostatnim wekendzie spędzonym w działkowym ogródku przywiozłam do domu zapas ziół. Do moich ulubionych należy melisa cytrynowa, która ma cudowny, limonkowy zapach- wspaniała do zimnych napojów.
Już obmyślam co upichcić.. pizzę ze świeżym oregano, a może zupę z dodatkiem lubczyku..?
P.S. czy ktoś z Was wierzy w medycynę ludową? Lubczyk to podobno silny afrodyzjak :)
Od lewej: mięta, lubczyk, oregano i melisa cytrynowa.
2 komentarze:
Tak już mam, że jak nie sprawdzę to nie uwierzę:D
Czekam na zdjęcia ramy okiennej o której pisałaś u mnie:)
Elatha! Rama jeszcze nie gotowa ale obiecuję, że ją pokażę i się pochwalę :))
Prześlij komentarz