sobota, 23 kwietnia 2011

Operacja pisanki!

Dziś rano stworzyliśmy prawdziwe arcydzieła sztuki ludowej- pisanki. Muszę przyznać, że było to bardzo pouczające- okazało się bowiem, że każde z nas wyniosło ze swojego domu rodzinnego inną technikę zdobienia jajek. Żeby było sprawiedliwie postanowiliśmy zrobić po dwie pisanki każdym sposobem.

I tak moja wersja (znacznie szybsza i prostsza): polega na malowaniu jajka suchą świeczką, a potem farbowaniu, Tomkowa wersja natomiast (znacznie bardziej skomplikowana, zakrawająca wręcz na dłubaninę) polega na rozgrzaniu steryny i nakładaniu jej szpilką (!) na skorupkę, co oczywiście jest bardziej pracochłonne, ale ma to też swoje zalety, bo dzięki temu można wykonać bardziej precyzyjne i szczegółowe wzory.
Rezultat poniżej.

Brak komentarzy:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...