Miejsce, które kocham. Tatry. W ostatni wekend uciekliśmy na trochę przed całym światem..odpocząć.. Było bardzo słonecznie i mimo mrozu ciepło. Bezcenne- gdy rano budzą Cię wiewiórki :) Poniżej widok z Kasprowego Wierchu oraz wiewiórka o poranku- widok z okna z naszego pokoju na poddaszu.
4 komentarze:
Pięknie. Zazdroszczę.
WONDERFUL! a to zdjecie z wiewiorka jest takie slodkie!
Mielisie super super pogode!
Jezdziliscie na nartach, snowboardzie, czy chodzzilisice po gorach?
pa
pozdrawiam
pięknie ...
Dziewczyny pięknie było przez pierwsze dwa dni, potem już tylko szalała śnieżyca :)
Magdo,
Wyjazd był spontaniczny i bardzo krótki, tak więc postawiliśmy na słodkie lenistwo :)
Prześlij komentarz