niedziela, 13 lutego 2011

Przywołujemy wiosnę

Przywołujemy wiosnę. Parę dni temu wygoniłam T. w nocy z sekatorem po bazie. Bazi nie przyniósł ale za to jakieś badylki, które teraz wypuszczają zielone pączki. Do kompozycji obowiązkowo hiacynt oraz jaskółka. Wiosno przybądź!

4 komentarze:

Unknown pisze...

Mam nadzieję, że to pomoże i wiosna przyjdzie wcześniej niż się spodziewamy. Przy okazji zwróciłam uwagę na kawałek pokoju, który widać na zdjęciach. Wygląda baardzo przyjemnie.

Unknown pisze...

Dziękuję za odwiedziny i miłe słowa. Pytałaś o ramkę - robiłam ją na wyczucie. Przetarłam papierem ściernych, następnie gąbeczką nałożyłam farbę arylową "wenge". Jak wyschła - rozwodnioną białą akrylówką pomaziałam i po wyschnięciu przetarłam znów papierem, aby biały kolor został tylko w rowkach. Były dla mnie trochę za białe, więc namoczyłam delikatnie gąbkę brudną od wenge i pomaziałam trochę znowu - gotowe:) Robiłam na wyczucie.

Paulina pisze...

Ładnie tam u Ciebie. Pozdrawiam.

Fux pisze...

dzięki dziewczyny :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...