wtorek, 28 grudnia 2010

Zimowe dziugadełko

Komin- na mrozy dla mojego męża.. Lekcje dziugania na drutach pobierałam u dwóch sióstr i Babci. Ciężko było przestawić się z szydełka na druty.. Było dużo stresu, uczucia niemocy i niestety prucia...ale mój pierwszy wyrób jest dla mnie całkiem zadowalający! Emilko i Paulino bardzo dziękuję i na pewno nie raz się jeszcze do Was zgłoszę po porady :)

3 komentarze:

Paulina pisze...

Fajnie wyszło, przydałoby się tylko zobaczyć na modelu:)

Anonimowy pisze...

Przecież jest model...tylko siedzi na tym szarym czymś ;)
I. - co to jest dziugadełko? Nie mogę wygooglować.

Met vriendelijke groet
Tomasz

Paulina pisze...

T. to była taka aluzja:) Dawno Cię nie widziałam. Buziaki dla Was.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...