Ostatnio powróciłam do szydełka, powyciągałam stare książki ze ściegami i dziugam. Mój ostatni wyrób to koronkowy szal z grubej włóczki. Ścieg w ananasy, bo takie jest moje pierwsze skojarzenie. Szydełkowanie niby wymaga koncentracji i dużo cierpliwości- a mnie relaksuje i pomaga zapomnieć o smutkach.. no i jaka satysfakcja na koniec :) Czy tylko ja tak odczuwam?
Moje klimaty! Bardzo ładnie i naprawdę fajne zmiany na blogu. Ja też muszę popracować nad swoim. Zazdroszczę wolnego dnia tylko dla siebie :)Czekam na kolejne nowości. Buziaki.
1 komentarz:
Moje klimaty! Bardzo ładnie i naprawdę fajne zmiany na blogu. Ja też muszę popracować nad swoim. Zazdroszczę wolnego dnia tylko dla siebie :)Czekam na kolejne nowości. Buziaki.
Prześlij komentarz