Znalazłam sobie nowe hobby, dzięki niemu zapominam o swoich troskach i frustracjach, a świat- mój świat wydaje się wtedy piękniejszy, bo jest mój i w dodatku przeze mnie urządzony :) Kiedy z Tomkiem przeprowadzaliśmy gruntowny remont naszego "M" nie wiedzieliśmy co chcemy i jak ma ono wyglądać. Skupiliśmy się na szpachlach, unigruncie i innych bezpłciowych materiałach budowlanych. Stopniowo wybraliśmy podstawowe rzeczy do domu (kafelki, farby na ściany i podłogę) i tak sobie myślę, że wszystkie te rzeczy są bardzo neutralne i bardzo zachowawcze, bez fantazji, ale (!!!) za to stanowią doskonałą bazę do kolorowych i finezyjnych dodatków i tak oto ruszamy w podróż w nieznane :) Dziś dodaję zdjęcia z zimowymi dekoracjami, pozostałość po świętach, ale pasują jeszcze do zimowej aury!
niedziela, 24 stycznia 2010
Home sweet Home
Znalazłam sobie nowe hobby, dzięki niemu zapominam o swoich troskach i frustracjach, a świat- mój świat wydaje się wtedy piękniejszy, bo jest mój i w dodatku przeze mnie urządzony :) Kiedy z Tomkiem przeprowadzaliśmy gruntowny remont naszego "M" nie wiedzieliśmy co chcemy i jak ma ono wyglądać. Skupiliśmy się na szpachlach, unigruncie i innych bezpłciowych materiałach budowlanych. Stopniowo wybraliśmy podstawowe rzeczy do domu (kafelki, farby na ściany i podłogę) i tak sobie myślę, że wszystkie te rzeczy są bardzo neutralne i bardzo zachowawcze, bez fantazji, ale (!!!) za to stanowią doskonałą bazę do kolorowych i finezyjnych dodatków i tak oto ruszamy w podróż w nieznane :) Dziś dodaję zdjęcia z zimowymi dekoracjami, pozostałość po świętach, ale pasują jeszcze do zimowej aury!
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
1 komentarz:
Kochana nie wiem czy wiesz, że sezon na renifery ponownie się zaczął:) Zerknij do gazetek Rossmana lub Tchibo;)
Prześlij komentarz