Szukając inspiracji (tym razem wnętrzarskich) natknęłam się na cudowną stronkę
/www.beardrevue.com/, która mnie totalnie rozbroiła.. Zawsze wiedziałam, że moda wraca, ale w tym wypadku nie wiedziałam, że powróci ona tak szybko :) Moje cudne wąsy, które zresztą sama zrobiłam na sesję ślubną (na ślub cywilny - dla przypomnienia 14 marca 2009) okazały się hitem, który już od dłuższego czasu funkcjonuje za Oceanem, a myślałam, że jestem prekursorką :)

Gdyby ktoś się wkręcił w wąsiaste klimaty to polecam do pobrania
(TU) wąsiastą tapetkę :) Dla mnie wąsik Poirota wymiata, no i Zorro, ehhh... Jednak mam niedosyt... A co ze sławnym wąsem Wałęsy, albo Pana Kleksa, hę?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz