Pierwszy dzień wiosny. Takiej wiosny już dawno nie pamiętam. Słońca jak na lekarstwo, mróz, śnieg po kolana, a za tydzień Wielkanoc. I jak tu złapać przedświąteczny klimat?
Fotka z ostatniej niedzieli, zimowy spacer w Łazienkach. Kaczki, pawie i szalejąca wiewióra.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz