Ostatnio moje dni lecą jak szalone. Żyję w świecie książek, chłonę jedną po drugiej, a wszystko co się dzieje, dzieje się jakby obok mnie. Nawet nie zauważyłam jak dni bardzo się skróciły. Wybił mnie z rytmu dopiero śnieg, który wczoraj pierwszy raz w tym roku sypnął i zaczarował świat w krainę bieli. I pierwszy raz od wielu lat pomyślałam o tym, jak pięknie się zrobiło, a nie o chlapie, mrozie i mroku, który o tej porze roku wkrada się w moje dobre samopoczucie.
I ciepło zrobiło mi się na sercu, dostałam piękny prezent z życzeniami prosto z serca: "dla Ciebie z życzeniami ciepłej herbaty w nowym kubku". Dziewczyny bardzo dziękuję, szczególnie za tą karteczkę z paroma słowami od Was, no rozczuliły mnie :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz