Hortensja ma coś w sobie wyjątkowego. Zawsze kiedy ją podziwiam przychodzi mi skojarzenie z magiczną, żywą koronką. Są tak ozdobne, że nie potrzebują towarzystwa do bukietu. Uwielbiam je mieć w domu, są takie eleganckie!
W tym tygodniu zostałam obdarowana tym cudem natury, w pakiecie z małym ślimakiem, którego musiałam porzucić w centrum miasta :) Właścicielka ślimaka, który pochodził z jej ogródka, była wstrząśnięta i powiedziała, że zawiadomi Animalsów. Teraz siedzę jak szpilkach ;)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz