W końcu zabrałam się za zaległe robótki ręczne. Buciki na chrzest- prototyp, wzór z głowy, bo z "przepisem" z książki sobie nie poradziłam, no istna technologia kosmiczna!
Zaczęłam więc kombinować, jeszcze tylko kwestia rozmiaru, bo robiłam "na oko".
Przypominają trochę góralskie kierpce :)
4 komentarze:
_piękne :)
dzięki, dziś będzie pierwsza przymiarka :)
ale słodziaste! i tak na oko, bez "przepisu". Dla mnie to dopiero kosmos!!!
Buziaki
Daria
p.s. przepraszam ,że tak rzadko zaglądam:(
Dario! Dzięki :)
P.S. fajnie, że czasem zajrzysz, ja podglądam Cię regularnie, ale z komentarzami się ociągam ;) Buziaki!
Prześlij komentarz