poniedziałek, 16 lipca 2012

Obiad z Jamie'm

W końcu upały odpuściły, a mnie dopadła ochota na prawdziwy letni obiad. Taki jak u Jamiego Oliviera, którego uwielbiam, a jego programy mnie odprężają i pokazują, że nie trzeba siedzieć całego dnia w garach. Coś dla mnie :) Moja koleżanka zapytana kogo zabrałaby na bezludną wyspę, bez wahania odpowiedziała: Jamiego Oliviera! I to nazywa się dobra inwestycja :)

Rucola, słodziutki pomidorek, czarne oliwki, pieczona pierś z kurczaka, grzanki z ciabatki, cebulka dymka, szczypior i mnóstwo sosu z mieszanki różnych ziół, wody, oliwy z oliwek, soli, pieprzu i musztardy.

5 komentarzy:

Paulina pisze...

Mniam :) Śliczne zdjęcie.

e. pisze...

pychotki :)

Magdalena pisze...

pyszności, ściskam Cię.

Monika pisze...

świetny obiad;)

Fux pisze...

Paulino, dzięki :)

E. oj pyszotka! I do tego lekkie i zdrowe :)

Madziu- również przesyła uściski!
Sałatkę polecam- naprawdę treściwa :)

Moniko- obiadek "wypas" czasem lubię zrobić coś innego, zamiast kotleta ;)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...