Felicja. Fela w skrócie. To kotka mojej Cioci. Znaleziona w lesie jako mały kociak, wyziębiony z poszarpanym ogonkiem. Wyrosła na przepiękną koteczkę ze śnieżnobiałym, zadbanym futerkiem i ogonkiem w rozmiarze 3/4. W te święta Felicja była bardzo towarzyska i chyba miała ochotę po prostu pozować :) Poniżej Felicja w portrecie.

7 komentarzy:
No dobra!! Wprowadzam sie do Ciebie, cudny blog, mnóstwo przepisów do od gapienia!!! Porywam niektóre:)) Szczególnie ten na pizze .
Zapraszam do siebie:))
Patti
lobuzerkie spojrzenie ma ta kicia:)
Jak to dobrze , że piekniś znalazł swój ciepły domek, jest uroczy-jak zawsze:)
jaka wpatrzona w obiektyw.
rasowa modelka.
Cześć Fela! :)
Patti- bardzo mi miło i strasznie się cieszę, że Ci się u mnie podoba. Przepis na pizze polecam, zawsze wychodzi :)
B. oj łobuzerkie, nie raz wracała z czymś wygryzionym :) Na stare lata trochę spoważniała :)
Witchqueen- Fela to kot po przejściach i chyba można powiedzieć,że wygrała los na loterii :)
Córko! Oj rasowa, była strasznie rozespana i dlatego dała się złapać na małą sesję :)
Katarzyno- w imieniu F.: Cześć :)
Piękny uczynek! Czułość serca. Kotek miał dużo szczęścia, że trafił na Ciebie.
Pozdrawiam Was :*
Prześlij komentarz