W tym roku chciałam odmiany. Wypróbowałam nowy przepis znowu z Kuchni Agaty, jednak zamiast mielonego imbiru starłam na tarce świeży, przez to pierniczki zyskały na intensywności.
Część jak zwykle do zawieszenia na choince, reszta do pożarcia :)
P.S. reniferkowe foremeczki upatrzyłam sobie i zakupiłam na LeDuvel. Sklep serdecznie polecam!



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz