Przepiękna, złota, polska jesień. Dla mnie to jeszcze ciepłe promienie słońca, przepiękne kolorowe łąki i lasy oraz sezon na grzyby. Ostatnie wekendy przed zimą spędzone na łonie natury na naszej działce i co sobota przepyszna szarlotka mojej Babci. Najlepsza na świecie, która najbardziej smakuje jeszcze ciepła do kawki na tarasie w porannym słońcu..




4 komentarze:
Nie mozna tak pokazywac zdjec pysznosci bez podania przepisu!
Piekne zdjecia:-)
sciskam
Basia
Ostatnio mam ochotę na jarzębinowy bukiet :) Twoje zdjęcie jarzębiny szalenie mi się podoba.
Ładny początek jesieni. Prawda? Ładniejszy niż większość dni tegorocznego lata.
miłej końcówki niedzieli!
Basiu, przepis podam jak zdobędę od Babci :)
Peggy, w tym roku obrodziło czerwonymi koralikami, a pogoda lepsza niż w wakacje..ehhh cudnie jest!
Przesyłam Wam buziaki i mnóstwo słońca!
Moja babcia tez robiła pyszną szarlotkę :) Jedyną w sowim rodzaju:) Teraz mi za nią tęskno ale kiedyś to już nudziła mnie swoją częstotliwością ( 4-5 razy w miesiącu):)
A grzybów w tym roku niewiele niestety:( Przynajmniej u nas.
Prześlij komentarz