czwartek, 7 października 2010

Coś nowego!

Już od dawna o niej marzyłam.. i choć za szkołą nie tęsknię- to zawsze uwielbiałam pisać a w zasadzie rysować po takiej - kredowej, "szkolnej" tablicy! No i mam! Zamówiliśmy, przyszła, pomalowałam ramę i zawiesiliśmy na ścianie w kuchni, a efekt jak poniżej.. No i ile radości! I oczywiście na tablicy nie zabrakło kota- sześciowąsatego :)
P.S. Mój T. ostatnio zadał mi pytanie: ile mamy w kuchni kotów? Konsternacja.. No sama się zdziwiłam, jakoś nie bardzo je widać i przyznam się szczerze, że nigdy nie liczyłam i nie zwracałam na to uwagi, ale jest skromne 13 :) Chyba zacznę to kontrolować..

Brak komentarzy:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...