Z serii takie małe a cieszy! Niedawno odwiedziłam sklep Seletti w Blue City i choć ceny są tam obłędne, to jednak natrafiłam na przyzwoite przeceny:) Urodzona w czepku- tak Pan T. spuentował z przekąsem :) I tak właśnie nie potrafiłam oprzeć się tej porcelanowej puszce, która służy nam teraz do przechowywania kawy.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz