Pozostając w kocich klimatach- chciałam przedstawić kotka namalowanego specjalnie dla mojej, małej kuzyneczki Mai (wg Mai- kotek robi mał mał..). Zdjęcie- zrobione w wakacje- trochę już nie na czasie, bo teraz króluje Miś, no ale podejrzewam, że koty nadal są w ścisłej trójce :) Nie muszę pisać, że kiciuś zrobił furorę- szczególnie wśród starszego pokolenia :)

A to już we własnej osobie Maja, ukochany Miś oraz kawałek jej mamy :) Z Panem Misiem zawsze bezpieczniej i milej.. Zapytana Maja o imię Misia, odpowiada: od dziadka Jasia.. To wystarczy :)

2 komentarze:
No nie mogę, z Maiki robi się prawdziwa gwiazda - wszędzie jej pełno. Buziaki ;)
wszędzie, czyli gdzie jeszcze (oprócz Twojej stronki) mogę podziwiać tą panienkę?
Prześlij komentarz