new look
Czerwony przeniósł się do salonu. Trochę odświeżyliśmy (właściwie to ja) i mam nadzieje, że ożywiliśmy (też ja) nasz beżowy duży pokój. Co prawda nowe zasłonki (materiał z ikei, szycie- moja mama) działają na Tomka jak płachta na byka, ale i tak mi się podobają, w końcu sama je wybrałam :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz