Pierwszy ciepły łikend,święta coraz bliżej, a nasz domek zaatakowały zajączki, ptaszki i kolorowe pisanki :) Poniżej przepiękna wycinanka łowicka- z Pakamery, pisanki nabyte na Targach Regionalnych w Blue City, Bociek made by Cepelia (prezent ślubny od Dagi i Misia), zajęcza poducha z Leroy Merlin za jedyne 8.99zł, zając retro z blachy z rdzą- Almi Decor, gliniany ptaszek- również Almi, spasiony zając na patyku- Tesco. Kolekcja wciąż się powiększa...P.S. Wczoraj pierwszy raz w tym roku założyłam moje baleriny! Takie zwyczajne rzeczy a cieszą :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz