czwartek, 19 lutego 2009

Wrocław/ Styczeń 2009

Wrocław, styczeń/luty 2009. Tym razem wybraliśmy się na wycieczkę do Wrocławia, by uczcić mijający rok od naszych zaręczyn. Niezmiernie się ucieszyłam tym pomysłem wyjazdu, tym bardziej, że to właśnie Tomek wyszedł z tą inicjatywą. Co prawda pogoda nie była dla nas zbyt łaskawa, ale dzięki temu zwiedziliśmy mnóstwo fajnych knajpek. Znaleźliśmy też parę krasnalków wrocławskich /www.krasnale.pl/
Jedną z knajpek, którą trzeba odwiedzić będąc we Wrocławiu jest "Kurna Chata". Ten lokal niewątpliwie podbił nasze serca i brzuszki :) Fajny klimacik tego miejsca, profesjonalna obsługa, przystępne ceny oraz przepyszne jedzonko sprawiły, że bywaliśmy w Kurnej Chacie codziennie. Mnie urzekło jeszcze jedno- ten cudny kocio na wystawie poniżej :) /www.kurnachata.pl/ Manufaktura czekolady, ten kto nie był- niech żałuje :) Kanapy w środku przypominają tabliczki czekolady, a to co serwują przechodzi każdego najśmielsze oczekiwanie. Czekoladki z serem rokpol, z pomarańczą i pieprzem czy gorąca czekolada z chili to tylko jedne z nielicznych przepysznych atrakcji. Mnie urzekła gorąca czekolada z sorbetem malinowymmmmm....mniam!

Brak komentarzy:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...