środa, 28 stycznia 2009

Wakacje 2007/ Jastrzębia Góra

Nasze pierwsze wakacje razem nad morzem i natrafiliśmy właśnie na koniec letniej aury. Pogody nie zapomnimy nigdy, oprócz paru chwil ze słońcem- panowała nieustająca burza piaskowa z silnym wiatrem i deszczem a raczej ulewami. Z wakacji wróciliśmy przeziębieni :)

"Mężczyznom imponują kobiety, które dają im szansę do zaimponowania."/Aleksander Kumor/ ...a potrzeba tak niewiele, wystarczy targać ze sobą ciężki plecak z moimi rzeczami :)
Takie kamyczki tylko w Łebie :) na piasku widać jeszcze ślady deszczu

Łeba/Ruchome Wydmy/ z daleka już widać co nadciąga. Z Ruchomych Piasków wróciliśmy przemoczeni do suchej nitki. Gdy wpakowaliśmy się do samochodu na parkingu- włączyliśmy na fula ogrzewanie i wystawiliśmy na chwilkę nogi, by polać je wodą mineralną. Było tak okropnie, że nie zdążyliśmy nawet założyć butów (dzięki temu ocalały od przemoczenia)- uciekaliśmy na bosaka.. To były piękne chwile- burza piaskowa i ta nasza bezsilność :)

Fokarium na Helu/ Foka Ewa :) Warto tam pójść, szczególnie w porze karmienia. Foczki za kawałek rybki potrafią zrobić naprawdę cudeńka :) Żebym mogła tak Tomka wytresować..jak się ma szczęście to czasem podpłynie się przywitać :) /niestety nie nasze zdjęcie- zaczerpnięte z www.odkryjpomorze.pl /

Jastrzębia Góra/Daiquiri i niezapomniane, wypasione drineczki- to miejsce odwiedzaliśmy dość często :)

Brak komentarzy:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...